A A A

Alergie — problem światowy

Choroby wieloczynnikowe Alergie, stanowiące rodzaj pierwowzoru chorób zwanych wieloczynnikowymi, są interesującym materiałem do badań. Pasteurowska koncepcja z początku XX wieku — dany mikrob deter­minuje określoną chorobę zakaźną — nadal rzecz jasna obowiązuje. AIDS jest jego palącą i jakże aktualną ilustracją, chociaż odkrywca wirusa HIV, profesor Montagnier, uważa za możliwe, iż inne czynniki, takie jak Mycoplasma, odgrywają istotną rolę w powstawaniu i rozwoju tej choroby. Liczne schorzenia współczesne stanowią je­dnak przykład patologii wieloczynnikowych. Łączą one bowiem chorobotwórcze czynniki dziedziczne oraz czynniki zewnętrzne, związane z otoczeniem pacjenta, które nakładając się na te pierwsze wywołują pojawienie się zaburzeń i na­silają je albo przynajmniej modyfikują. PLANETA ALERGII Połączenie obu typów czynników, dziedzicz­nych i zewnętrznych, jest oczywiście ogólne w stopniu, w jakim większość chorób można zdefiniować jako rezultat współistnienia podat­nego gruntu (dziedzicznego) i sprzyjającego czynnika (zewnętrznego). Można sobie bowiem wyobrazić, że dany osobnik, mający skłonności do danej choroby, nigdy by na nią nie zapadł, gdyby w jego otoczeniu zabrakło sprzyjającego czynnika, który mógłby ją wywołać. Jest to oczywiście zgodne z prawdą w przypadku cho­rób alergicznych. Cóż z tego, że ma się w chro­mosomach zakodowaną zdolność do uczulenia na taki czy inny alergen: jeśli nie nastąpi kontakt z tym alergenem, choroba nigdy nie powstanie. Wyobraźmy sobie Eskimosa mającego wrodzo­ną skłonność do alergii na pyłek platanu! Rezultat skojarzenia genotypu (czynnika dziedzicznego) z fenotypem (czynnikiem środo­wiskowym) w złożonych i zróżnicowanych kom­binacjach ma tu zatem zasadnicze znaczenie.